Używamy plików cookies i podobnych technologii zgodnie z Polityką Prywatności. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies.

30-01-2017

3# Recenzja konkursowa HyperX Cloud Stinger


I oto przyszła paczka od Sferisu z całkiem ciekawą zawartością. Paczka porządnie zapakowana, dostarczona błyskawicznie, a w środku czarne pudło ze zdjęciem samego zestawu słuchawkowego CLOUD Stinger od HYPERX . Słuchawki są czarne a po obu stronach znajduje się czerwone logo. Cieszą oko. Przy lewej słuchawce zamocowany jest mikrofon, który oferuje ciekawą funkcję automatycznego wyciszenia gdy zostanie przesunięty do pozycji pionowej. Zestaw jest bardzo wygodny a jego dodatkową zaletą jest “wykładzina uszna” obu słuchawek wykonana z gąbki, która jak zaznacza sam producent dopasowuje się do kształtu naszych uszu. Po ponad tygodniu użytkowania jestem w stanie stwierdzić, że z dnia na dzień są one coraz wygodniejsze.
Warto także dodać, że na prawej słuchawce umiejscowiony został suwak regulacji głośności co dodatkowo sprawia, że korzystanie z CLOUD Stingerów staje się jeszcze bardziej satysfakcjonujące.
Jako, że jestem graczem konsolowym swoje opinie opieram na korzystaniu z Playstation 4, przy użyciu słuchawek bezpośrednio z kontrolerem Dualshock, oraz przepuszczając dźwięk przez dodatkowy wzmacniacz. Ze słuchawek korzystałem także na tablecie Lenovo oraz na kilku innych urządzeniach mobilnych.
Ponieważ zestaw dedykowany jest graczom zacznę od kwestii odczuć podczas grania. Jako pierwszy na tapetę poszedł mój osobisty dźwiękowy lider - Battlefield 4. Tryb multiplayer stał się dla mnie jeszcze bardziej grywalny. Po zastosowaniu w opcjach gry trybu surround słuchawki pokazują, że potrafią sobie całkiem nieźle poradzić. Dźwięk jest czysty, voicechat nie sprawia żadnych nieprzyjemnych problemów, a huk przewalającego się budynku aż dudni nam w uszach. Ciężko opisać słowami odgłos przelatującego myśliwca, ale dzięki tym słuchawkom wiem, że warto.
Przy recenzji nie mogłem pominąć naszej rodzimej produkcji - Wiedźmina 3. Tutaj również dało odczuć się wszechstronność dźwięku odpowiednio zagranego w każdej słuchawce. Ballady bardów są głębokie, a słowa czyste i zrozumiałe. Płotka rży jak należy i przyjemnie łaskocze nas w bębenki.

Utwory muzyczne odtwarzane przeze mnie za pomocą wzmacniacza dały pokaz głośności tego zestawu słuchawkowego, dźwięk jest czysty nawet gdy wydaje się, że powinien już powoli charczeć,
Podsumowujac słuchawki CLOUD Stinger to po prostu dobry wybór dla każdego kto ceni sobie dobry dźwięk za rozsądne pieniądze. Jak dla mnie 5/5.
Mateusz Markiewicz

do góry