Używamy plików cookies i podobnych technologii zgodnie z Polityką Prywatności. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies.

27-03-2017

Test myszy ASUS ROG Spatha i podkładki Sheath

Asus SpathaAsus sheathDzisiaj coś dla fanów gier MMO. Do testów otrzymaliśmy topową mysz dedykowaną dla tego gatunku, co łatwo można rozpoznać po ogromnej ilości przycisków. Co może zaoferować model ROG SPATHA? Przekonajcie się w naszej najnowszej wideorecenzji!

Mysz dotarła do mnie w schludnym opakowaniu, zawierającym sporą ilość dodatków. W schludnym etui do dyspozycji otrzymujemy mały śrubokręt wraz z wymiennymi switchami, których w sumie nie polecam montować – te zainstalowane fabrycznie działają ciszej i szybciej względem zamienników. Oprócz nich do dyspozycji otrzymujemy dwa kable USB z czego jeden jest dedykowany dla stacji dokującej. Stacja ta wykonana jest z solidnego metalu i magnesów przytrzymujących myszkę podczas ładowania. Muszę przyznać, że jej jakość jak i design zrobiły na mnie duże wrażenie.

Nie większe jednak niż sama mysz, która moim zdaniem wygląda.. obłędnie. Jeśli miałbym określić jej design jednym słowem, wybrałbym „Matrix”. Nieco kanciaste kształty składają się na jeden z ładniejszych układów dostępnych na rynku. Nowoczesna stylistyka przekłada się również na przyzwoitą ergonomię. Początkowo ciężko przyzwyczaić się do braku typowej „klawiaturki przycisków”, jednak dzięki wielkości urządzenia i wygodnej pozycji dłoni aż chce się nam jej uczyć. Warto dodać, że Spatha ma również trzy strefy podświetlenia RGB – na grzbiecie, w rolce i w klawiszach bocznych. Regulować je możemy przy pomocy dołączonego programu ROG Armoury (o którym więcej za chwilę).

ASUS SPATHA to mysz laserowa o wadze 178 gramów i rozdzielczości do 8200 DPI. Jest to oczywiście wartość znacznie przekraczająca potrzeby typowego gracza, jednak przekłada się na naprawdę dużą dokładność wykonywanych ruchów. ASUS chwali się, że jest to jedna z najdokładniej reagujących myszek, co przy połączeniu kablem USB się zgadza. Wykorzystując łączność bezprzewodową częstotliwość raportowania widocznie spada. Z jednej strony nie przekłada się to na gorszą pracę podczas codziennego użytku, z drugiej jeśli planujesz odbywać bardzo ważny mecz polecałbym mimo wszystko do skorzystania z USB. Mysz posiada baterię 1000 mAh, którą naładujemy w 2 godziny i w trybie bezprzewodowym pozwali nam ona na 3 dni zabawy z włączonym podświetleniem.

Asus Spatha


Asus sheath

Budowa myszy pozwala nam na wygodną pracę uchwytem Palm lub Claw, osobiście jednak układ klawiszy bocznych bardziej pasował mi jednak do gripu wykorzystującego całą powierzchnie dłoni. Do dyspozycji mamy aż 12 programowalnych klawiszy, które mogą pełnić ogrom funkcji. Ich zmian dokonamy w programie ASUS ROG Armoury, gdzie możemy ustawić również rozdzielczość pracy, częstotliwość raportowania i oszczędzania energii. Mamy w nim również możliwość pełnego dostosowania podświetlenia – od wybrania przydatnych efektów świetlnych po ustawienie koloru każdej strefy podświetlenia.


Płynność działania sensora w każdym testowanym przeze mnie tytule stała na najwyższym poziomie. Wysoka rozdzielczość DPI sprawia, że model ten spokojnie można wykorzystać również w profesjonalnych programach graficznych i monitorach wysokiej rozdzielczości. W sumie mysz miała zapewniony wygodny dywanik w postaci ogromnej podkładki ASUS ROG Sheath. Tak, Sheath. Wolałem wykorzystać dźwięk z tłumacza Google, żeby nie popełnić językowej wpadki. Podkładka Sheath wykonana jest z dość grubej tkaniny oraz gumy zapewniającej antypoślizgowość. W tandemie z Spathą sprawdziła się znakomicie, wyciągając z niej maksimum możliwości oraz upiększając typowy blat biurka.




Ofertę firmy ASUS znajdziecie w Sferis!


 
do góry