Komputer gamingowy do 2000 zł - czy to możliwe?
Komputer gamingowy do 2000 zł – co koniecznie musisz wiedzieć?
Zanim zagłębimy się w szczegóły, warto mieć świadomość, że budżet 2000 zł nie zapewni nam najwyższej jakości sprzętu. W obliczu rosnących cen podzespołów, kompletowanie dobrego zestawu w tym przedziale cenowym może być wyzwaniem.
Pierwszą rzeczą, którą musimy zaakceptować, jest fakt, że nie każda najnowsza gra będzie działać na tym komputerze. Niemniej jednak, z kilkuletnimi, ale nadal popularnymi tytułami nie powinniśmy mieć większych problemów. Musimy jednak być świadomi konieczności ostrożnego ustawienia parametrów graficznych, przy zachowaniu maksymalnej dostępnej rozdzielczości Full HD.
Mimo tych ograniczeń, komputer w tej cenie będzie znacznie wydajniejszy od przeciętnego laptopa. Dodatkowo, warto zaznaczyć, że w niektórych przypadkach można optymalizować wydajność poprzez odpowiednie dostosowanie ustawień gry.
Największym wyzwaniem będzie oczywiście karta graficzna, która pochłonie większość naszego budżetu. W dodatku i tak będziemy skazani na model z niższej półki cenowej. Ale od czego są wyzwania – komputer gamingowy do 2000 zł jest możliwy i zaraz to udowodnimy.
Zobacz: Komputer gamingowy do 4000 zł – co warto wybrać?
Komputer gamingowy do 2000 zł – jakie podzespoły wybrać?
Przygotowaliśmy dla was dwie konfiguracje -komputer do 2000 zł da się złożyć bowiem na kilka sposobów. Oczywiście, w obu postawiliśmy na mocne kompromisy.
Komputer do 2000 zł -konfiguracja pierwsza
Budowę komputera do 2000 zł zaczniemy od niedrogiej, ale efektownej obudowy AEROCOOL PGS STREAK A To konstrukcja typu mini tower, która może się pochwalić futurystycznym frontem z podświetleniem RGB i panelem bocznym z hartowanego szkła -świetny wybór, jeśli chcemy wyeksponować wnętrze zestawu. W zestawie dostajemy też tylny wentylator FRGB 12 cm, a samą obudowę łatwo rozbudować o dodatkowe chłodzenie. Nie zabrakło też podstawowych portów -mamy do dyspozycji jedno USB 3.0, dwa USB 2.0 oraz standardowe złącza audio. Jak na swoją cenę -140 zł -zapewnia naprawdę poprawną funkcjonalność. A nam zostało 1860 zł na dalsze zakupy.
Następnie dorzucamy płytę główną ASRock A520M-HVS, kompatybilną z procesorami AMD Ryzen poprzednich generacji. To bardzo rozsądna opcja do budżetowego zestawu -wspiera szybkie pamięci RAM do 4733 MHz (OC), a także dyski SSD NVMe dzięki złączu Ultra M.2. Producent zadbał też o solidne wykonanie -wzmocniona sekcja zasilania i zabezpieczenia Full Spike Protection zwiększają żywotność płyty. Do tego dostajemy zarówno wyjście HDMI, jak i VGA -co może się przydać przy korzystaniu ze zintegrowanej grafiki. A gniazdo AM4 to doskonały wybór do budżetowego komputera. Wydaliśmy 203 zł, więc zostaje 1657 zł
Na koniec dokładamy zasilacz Ibox Aurora o mocy 600 W. Choć nie jest to jednostka z najwyższej półki, to w tym budżecie oferuje całkiem sensowne parametry -14-centymetrowy wentylator zapewnia niezłą kulturę pracy, a komplet zabezpieczeń (OVP, SCP, OPP itd.) chroni nasz zestaw przed nagłymi awariami. Do płyt głównych pasuje dzięki złączom 20+4-pin, więc sprawdzi się w większości konfiguracji na rynku. Kosztuje nas to 180 zł bez kilku groszy -wciąż mamy 1477 zł.
Przejdźmy do wydajności
Kolejnym krokiem w naszej budżetowej konfiguracji do 2000 zł jest wybór karty graficznej -i tu stawiamy na Sparkle Intel Arc A580 ORC OC Edition. To ciekawa propozycja dla graczy szukających świeżej alternatywy dla rozwiązań Nvidii i AMD (i w dobrej cenie dodajmy). Karta oferuje 8 GB pamięci GDDR6, 24 rdzenie i taktowanie sięgające 2000 MHz. W połączeniu z obsługą Ray Tracingu, DirectX 12 Ultimate, sprawdzi się w większości popularnych gier, nawet jeśli nie zawsze na najwyższych ustawieniach. Duży plus za mocne chłodzenie i funkcję ThermalSync, która w efektowny sposób sygnalizuje temperaturę karty przez LED-owy pasek z boku.
Pod względem konstrukcji też nie ma na co narzekać -solidna, 2.2-slotowa obudowa z metalowym backplate’em i dwoma wydajnymi wentylatorami robi dobrą robotę. Do tego trzy porty DisplayPort 2.0 i jedno HDMI 2.0b dają elastyczne możliwości podłączenia monitora. Karta wymaga zasilacza o mocy 650 W i dwóch wtyków 8-pin, ale biorąc pod uwagę jej osiągi i nowoczesne funkcje -to rozsądny kompromis w tej półce cenowej. Wydaliśmy 831 zł i wciąż mamy 646 zł.
Jeśli chodzi o procesor, wybieramy dobrze znanego i sprawdzonego Ryzena 5 5600. To sześciordzeniowy, dwunastowątkowy układ o bazowym taktowaniu 3,5 GHz, który w trybie turbo potrafi dobić do 4,4 GHz. Zbudowany w energooszczędnej litografii 7 nm i oparty na architekturze Zen 3, zapewnia świetną wydajność w grach i codziennej pracy. 32 MB pamięci cache L3 też robi swoje i pomaga utrzymać wysoką responsywność systemu.
Procesor ma bardzo rozsądne TDP na poziomie 65 W, a do zestawu dołączono chłodzenie Wraith Stealth -nie jest to demon wydajności, ale do budżetowego zestawu wystarczy. Ryzen 5 5600 współpracuje z płytami AM4 i wspiera dwukanałową pamięć DDR4, więc spokojnie wpasowuje się w naszą konfigurację z A520M-HVS. W tym budżecie to po prostu jeden z najlepszych procesorów pod względem stosunku ceny do możliwości. Wydaliśmy 367 zł i zostało nam 279 zł.
Na koniec wrzucamy 16 GB pamięci RAM IRDM X DDR4 w konfiguracji 2x8 GB, taktowanej zegarem 2666 MHz. To wprawdzie nie jest najszybsze dostępne DDR4, ale do zastosowań w grach i codziennym użytkowaniu w zupełności wystarcza. Moduły są produkowane w Polsce i zanim trafią do sprzedaży, przechodzą rygorystyczne testy jakości -co jest zdecydowanie warte podkreślenia. Dodatkowo producent oferuje dożywotnią gwarancję, więc nie trzeba się martwić o ewentualne awarie. Pamięci mają także stylowe, niskoprofilowe radiatory, które pomagają w odprowadzaniu ciepła i dobrze komponują się z wnętrzem komputera. Poszło na to 146 zł, a za resztkę dokupimy dysk SSD GOODRAM PX500
Komputer do 2000 zł - konfiguracja druga
Zaczynamy od obudowy -wybór, tak samo, padł na Aerocool PGS Streak RGB BK. To klasyczna skrzynka typu midi tower, która nie tylko pomieści większość popularnych komponentów, ale też wyróżnia się efektownym panelem z podświetleniem RGB. Do dyspozycji mamy aż 18 trybów świecenia, w tym 11 dynamicznych i 7 statycznych, sterowanych przyciskiem na panelu przednim. Boczne okno z akrylu pozwala wyeksponować podzespoły, więc jeśli planujemy montować komponenty z podświetleniem, będą się tu dobrze prezentować.
Obudowa pomieści karty graficzne do 33,5 cm i chłodzenia CPU do wysokości 15,1 cm. Nie zabrakło też miejsca na dyski -do trzech w rozmiarze 3,5” i czterech 2,5”, co w zestawie gamingowym spokojnie wystarczy. W komplecie dostajemy jeden wentylator 80 mm z tyłu, ale można dorzucić dwa większe z przodu lub chłodnicę 240 mm.
Płyta główna ASRock H510M-H2/M.2 SE to z kolei solidny wybór dla zestawów opartych na procesorach Intel z gniazdem LGA 1200. Kompaktowy format microATX świetnie pasuje do naszej obudowy, a przy tym zapewnia wszystkie potrzebne złącza: dwa sloty na RAM, miejsce na szybki dysk M.2 PCIe, klasyczne SATA i nawet dwa złącza HDMI -co może się przydać, jeśli planujemy konfigurację wielomonitorową.
Całość domyka zasilacz Ibox Aurora 500 W -jednostka z dolnej półki cenowej, ale wystarczająca do niedrogich zestawów gamingowych. Dysponuje pełnym zestawem zabezpieczeń i sporym wentylatorem 14 cm, co pomaga utrzymać przyzwoitą temperaturę pracy bez nadmiernego hałasu. Modularności tu nie znajdziemy, ale przynajmniej przewody mają standardowe końcówki, w tym 20+4-pinowe zasilanie płyty głównej.
Wydajność:
Do naszego zestawu warto rozważyć kartę graficzną Gigabyte GeForce RTX 3050 Windforce OC V2 w wersji 6 GB. Bazuje ona na architekturze NVIDIA Ampere i choć 96-bitowa szyna oraz mniejsza ilość pamięci nie są może idealne dla entuzjastów 4K, to do grania w Full HD sprawdza się bardzo dobrze. Oczywiście, to model budżetowy. Obsługuje ray tracing oraz DLSS, a to oznacza, że można liczyć na przyzwoity kompromis między jakością grafiki a płynnością. Zastosowany układ chłodzenia WINDFORCE z dwoma wentylatorami działa cicho i skutecznie, a kompaktowe wymiary (zaledwie 191 mm długości) ułatwiają montaż w mniejszych obudowach.
RTX 3050 Windforce OC V2 to karta, która bez problemu poradzi sobie z większością współczesnych gier przy niskich ustawieniach graficznych. Dzięki wsparciu dla technologii NVIDIA Broadcast i Reflex świetnie sprawdzi się również w streamingu czy grach sieciowych, gdzie liczy się niski input lag. To rozsądny wybór w sytuacji, gdy budżet nie pozwala na sięgnięcie po mocniejsze modele z rodziny RTX 3060. A komputer do 2000 zł absolutnie na to nie pozwala.
Procesor Intel Core i5-10400F to jedna z najczęściej polecanych jednostek w budżetowych zestawach do grania. Mamy tutaj 6 rdzeni i 12 wątków, bazowe taktowanie 2,9 GHz i tryb Turbo do 4,3 GHz. Procesor korzysta z litografii 14 nm i platformy LGA 1200, więc dobrze współpracuje z wieloma niedrogimi płytami głównymi. W zestawie znajdziemy również chłodzenie, które co prawda nie zapewni ciszy pod pełnym obciążeniem, ale na początek w zupełności wystarczy. To model nieco przestarzały, ale wciąż bardzo aktualny.
i5-10400F nie ma zintegrowanego GPU, więc wymaga dedykowanej karty graficznej -co i tak mamy w tym przypadku. Procesor oferuje moim zdaniem więcej niż wystarczającą wydajność do gier, streamingu czy pracy z programami kreatywnymi. Jego największą zaletą jest stabilność i stosunkowo niska cena - idealny kompromis między możliwościami a kosztem.
Na pokładzie ląduje też 16 GB pamięci RAM G.Skill Aegis DDR4, w układzie 2x8 GB. Moduły pracują z taktowaniem 3000 MHz i opóźnieniem CL16, co w połączeniu z aktywnym profilem XMP 2.0 pozwala na uzyskanie stabilnej, wysokiej wydajności bez potrzeby ręcznego ustawiania parametrów. Napięcie wynoszące 1.35 V to standard w przypadku nieco szybszych pamięci, a sama konstrukcja oparta na czarnych radiatorach świetnie prezentuje się w przezroczystych obudowach. Jak dla mnie doskonały wybór. A do tego na koniec dorzucamy SSD GOODRAM PX500 i mamy też 512 GB miejsca na dane.
Osobiście, skłaniałbym się raczej ku pierwszej konfiguracji. Jest nieco aktualniejsza i korzysta z nowszych podzespołów. Druga natomiast jest nieco stabilniejsza i sprawdzi się dla fanów NVIDII
Zobacz: Jak sprawdzić kartę graficzną?
Komputer gamingowy do 2000 zł - podsumowanie
Nie oszukujmy się, 2000 złotych nie jest idealnym budżetem na komputer gamingowy. Niemniej, jak wyraźnie widać, jest to w pełni możliwe! Za taka kwotę skompletujemy zestaw, który pozwoli nam zagrać w niektóre nowoczesne tytuły we względnie komfortowych warunkach. Doskonale poradzi on sobie również z tytułami e-sportowymi takimi jak League of Legends czy Counter Strike: Global Offensive.
Jeśli planujecie zwiększyć swój budżet, to pole do popisu jest naprawdę duże. W pierwszej kolejności warto postawić na nieco pojemniejszy dysk SSD.
Sprawdź też:
Komputer gamingowy do 3000 zł – co warto wybrać?
Komputer gamingowy do 3500 zł – przykładowy zestaw